Thursday, 6 March 2008

Teatrzyk "Hablamy po espaniolsku" przedstawia:

Scenka pierwsza
(gdzies w trasie)

Tubylec: blablablablabla
Iza (usmiech numer: jezyki obce, co to dla mnie?): Si, si, claro.
Aga (usmiech numer: Boze, jak ja nic nie rozumiem): Co on powiedzial?
Iza (usmiech szerzej): Nie wiem
Aga (usmiech numer: Aha): Ah, si, si!

1 comment:

GrześB said...

'Hablać' każdy może - jeden trochę lepiej, inny trochę gorzej... a improwizacja zawsze się sprawdzała ;)