Sunday, 23 March 2008

Kolejny odcinek – pakowanie suwenirow

Aga: Aaaaaaaaaaa (krzyk rozpaczy)

Iza: Co?

Aga: A, nic, tak tylko, ksiazki spakowalam (Harry Potter, 7 czesci)

Iza: Jak tam?

Aga: A dobrze, dobrze, wszystko juz spakowalam… tylko jeszcze ciuchy mi zostaly, kosmetyki, 2 kurtki, spiwor, termarest, buty… i reszta pamiatek

………

Aga: I pomyslec, ze w zasadzie wszystko zostawilysmy w Chile u Jose’go.


Iza: Wiesz, jak juz zalozymy te skorupy, to jakby je zostawic rozsznurowane to moze cos sie jeszcze do nich zmiesci, jakies wisiorki… czy cos.

Aga: Albo mozemy do butow termaresty dotroczyc.


Iza: W zasadzie dobrze ze musze zalozyc wszytskie kurtki, kazda ma dwie kieszenie, zawsze jeszcze cos wejdzie.

A w zasadzie, jak wspomnialysmy, wiekszosc bagazu jest w Chile u Josego, wiec zapewne odcinkow o pakowaniu jeszcze pare bedzie :) Juz nie mozemy sie doczekac!

1 comment:

GrześB said...

Prosze o fotke, gdy bedziecie juz spakowane; to moze byc niecodzienny widok ;)