Tuesday, 22 January 2008

weszły! zeszły!

hej ho!

(za) krótki telefon od Izy:


"zdobyły górę wczoraj ok godz. 17.oo(?)!!! było ciężko, ale dały radę ;)"

reszta relacji z pierwszej ręki już niedługo!!!

by czappa

16 comments:

Anonymous said...

Nie pozostaje nic innego niz usmiechac sie szeroko i z zadowoleniem jak po pysznym posilku i mowic "to MOJE kolezanki"! :))

Anonymous said...

Moja najdroższa Siora!!!! Wiedziałam że dasz radę!!!! Iza gratuluję!!!! Jesteście Boskie!!!!!!!!!!!!!!!!
PS. Aga, Mówiłam za Ciebie zdrowaśki żeby ci się udało wiec liczę na rewanż jak ja będę wchodzić:D
Jeszcze raz GRATULACJE!!!!!!!

Anonymous said...

to na wyżej napisałam ja(karolina) ale z tych emocji hasła zapomniałam:))

Anonymous said...

Z uwagi na specyficzne warunki atmosferyczne uważany za kluczowy etap treningu przed atakiem na Mount Everest. Jest celem licznych wypraw alpinistycznych.

Jako najwyższy szczyt Ameryki Południowej wchodzi w skład tzw. Korony Ziemi.

Gratulacje!
Piciu

zk said...

O nie, please! żaden Mont,żadna Korona...
Człowiek - homo sapiens - istota stadna, żyje raczej w klimacie umiarkowanym, odżywia się...rozmnaża się...
Kochane Dziewczyny! GRATULACJE!!!
Udowodniłyście (sobie? - ja nie miałam wątpliwości!) że każdy cel potraficie osiągnąć, rezygnując po drodze ze snu, pożywienia, odpoczynku, własnego zdania...
Uściski, buziaki!

Anonymous said...

wielkie gratulacje dziewuszki! Teraz zdecydowanie mam większą motywacje żeby tam wejść:) Czekam na wyczerpującą relacje. Pozdro

Anonymous said...

Gratulacje czyli wyrazy podziwu i uznania! Jak wrócisz tu do nas do M'cr to będę musiał znaleźć i wyświetlić jakiś odpowiedni film cobyś później mogła jako zdobywczyni wygłosić 'komentarz'

Unknown said...

Yo yo yo!!!

Gratulacje!!! Normalnie jestem z Was straaaasznie dumna, szczena mi sie rozesmiala na ta wiadomosc :)))) jestescie boskie:))))
nie pozostaje nic innego jak zyczyn dalszych wspanialych wrazen z wyprawy, dbajcie o siebie i wiadomo - o higiene hehe ;)
buziaki:***

Anonymous said...

ale dlaczego mi sie wlaczylo w miejsuc nika login do starej grupy dyskysyjnej??? ta turcja to ja bylam, Ulka
gratulacje raz jeszcze:)

Anonymous said...

Gratuluję Gratuluję. Wiedziałem, że się powiedzie - wystarczy popatrzeć na Agę (Izy nigdy nie widziałem) i od razu się wie, że jest zdolna do szaleństw ;) Jestem z Ciebie dumny :)
Z niecierpliwością czekam na kolejne "niusy". Pozdrawiam serdecznie.

Anonymous said...

co można więcej powiedzieć niż zostało powiedziane?! Ciesze się ze jesteście całe i zdrowe !!
GRATULACJE !

Anonymous said...

No właśnie juz chyba nic nowego nie dopisze!
Trzymałam kciuki! i wiedziałam że Wam sie uda!! I wogóle to jestescie super!!!
Czekam na foty (tym razem z Wam! zadnych sciagnietych z netu!)

Anonymous said...

WOW !! Dziewczyny, jestescie po prostu niesamowite !! Moje gratulacje !! Czekam na zdjecia :).
Pozdrawiam serdecznie, Kama.

kinga said...

Pięknie Kochane:)! Domyślam się, że z radości unosicie się teraz sporo centymetrów nad ziemią;)! Teraz też czekam na fotki z Waszymi mordkami:)))! Dzięki Piciu za info o górze;)

Anonymous said...

Tydzień straszny.. chwil parę mnie nie było - i z poślizgiem się dowiaduję, że już po (congrats, congrats, wielki "respect"!!) Ale 21. wieczorem łączyłem się z wami "telepatycznie" spod ciepłej kołdry, myśląc o Waszym "ciepłym" namiocie rozbitym gdzieś w okolicach finalnego podejścia (obliczyłem telepatycznie ;-)) i o Twoich, Aguś, imieninach (nawet nie mogąc wysłać sms-a :-/). Życzyć jednak żadnej z Was niczego szczególnie nie trzeba, bo macie przecież siebie, a na cokolwiek przyjdzie Wam ochota - spełniacie! Keep up the good work zatem - -
Jako i reszta czekam na rozwinięcie samodzielne (Narracyjny talent Tomka jest.. żaden!).
"Buziaki" i inne świństwa - m.

czappa said...

tej banan!
przedostatnie zdanie mogles sobie darowac! :)
@ka bedzie, @ka opisze!