Monday, 7 January 2008

12h do odlotu, countdown i upychanie plecora

Sprzęt wyprawowy, szczoteczka do zębów, pasta, mydło, 3 butelki żubrówki ;-)
Będzie dobrze!

5 comments:

Anonymous said...

3mam kciuki, bede filowal i nieco zazdroscil ;)

Wielkie pozdro!

KRA

Anonymous said...

Trzymam mocno kciuki :)
Natalia

zk said...

Hello!
Witam Was Dziewczyny!Mniemam że prostujecie kości na szlaku po godzinach spędzonych w samolotach.
Myślami jesteśmy z Wami w letnim klimacie. A za oknem zima, lekki mrozik
zk

yach said...

żyjecie?

#poniosłoNas said...

ahoooj!
Zbierajcie info, wrazenia i zdjecia a ze szczytu pomachajcie ładnie! Nie podrywać tam Argentynosów! A w drodze powrotnej do Granady zapraszam!
Pozdrawiam!