Hola todo el mundo!
Zyjemy! Na dodatek mamy sie doskonale! Przyjechalysmy do Mendozy wczoraj o pieknej porze 5ej nad ranem, a potem juz bylo tylko coraz gorecej. Nie wiemy dokladnie jaka jest temperatura, nie wiemy tez ile waza nasze plecaki, dzieki temu psychicznie mamy sie doskonale :) No ale pare slow o tym co wczoraj.
Dzien wypelnilo nam bieganie w upale i zalatwianie sprawunkow: bilet do Puenta del Inca, wymiana pieniedzy, zakupy spozywcze, benzyna, pozwolenie na wejscie do Parku Narodowego Aconcagua, wreszcie wypozyczanie mula! Tak, tak, mamy mula:)
Zostalysmy przyjete z otwartymi ramionami! Adrian i wspollokatorzy swietni, jestesmy wrecz rozpieszczane: koktajl bananowy, mate, pyszna kolacja, w ramach naszego wkladu skonsturuowalysmy salatke, wino... a potem nagle, wlasnie w momencie kiedy mialysmy sie udac na regenerujacy spoczynek... w mieszkaniu pojawil sie wielonarodowosciowy tlumek i zaczela sie impreza, coz, odsypianie musi poczekac.
Ale ale, Aconcagua czeka wiec dzies grzecznie pobudka i w dalsza droge
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
" Wczoraj jest historią,
Jutro jest tajemnicą,
Dziś jest darem"
Witam Was Dzieweczki,
Dziękujemy za wszelkie info,cieszymy się że wszystko oki.Jak dobrze policzyłam czasowo jesteście 3 godz.wcześniej. Ciekawi mnie jak długo trwa dzień? Jasno jest od 5-tej? do 19-tej?? Pogody ducha i spokoju życzymy i jesteśmy z Wami
zk
Post a Comment